Korona z gumek – kok

Kolejna propozycja z tych bezwarkoczowych – obiecuję, dziś nie zapleciemy ani jednego! 😉 Do stworzenia tej foto-instrukcji zainspirowała mnie Mama Monika, która w bardzo podobny sposób czesze swoją małą królewnę. Tak więc – ze specjalną dedykacją dla Moniki:

KORONA Z GUMEK

Potrzebujemy:

  • szczotkę/grzebień
  • 10-14 gumek do włosów (najlepiej małe frotki)
  • jedną gumkę do włosów w kolorze włosów
  • gumkę do koka (wypełniacz)
  • wsuwki do włosów

Kto czesał ze mną fryzurę a’la dobiera pizza, ten ma zadanie mocno ułatwione – dzisiejszą koronę tworzy się na tej samej zasadzie podziału włosów, jednak bez zaplatania warkoczyków. Czyli: dzielimy wszystkie włosy na trójkąty (jak z pizzy właśnie), które stykają się ze sobą czubkami po środku głowy. Każdy taki trójkąt wiążemy gumką, jednak nie ściskamy jej za mocno i wcale nie musi ściśle przylegać do głowy.

Możecie najpierw podzielić głowę na równe trójkąty, a dopiero potem wiązać je gumkami, albo tak jak ja – wydzielić pierwszy trójkąt, związać go, a następnie raz po prawej, a raz po lewej stronie głowy tworzyć kolejne.

Dla ułatwienia, włosy z tyłu czeszmy stojąc z przodu/boku dziecka, tak żeby czesać do siebie – wtedy założona gumka będzie się ładnie układała na głowie.

Gdy wydzielimy i zwiążemy wszystkie trójkąty, łapiemy powstałe kiteczki razem i zakładamy na nie gumkę, mocno wiążąc włosy na środku głowy. (Przed związaniem sprawdźcie, czy nałożyliście gumki równo – powinny tworzyć ładne koło.) Dopiero na takie wiązanie nakładamy gumkę do koka w kolorze włosów.

Oczywiście, jeśli nie chcecie robić dziecku koka – nie ma sprawy. Zostawiamy włosy fikuśnie związane w jedną kitkę – taka fryzura również robi wrażenie!

Natomiast dla zwolenników koka przypominam:

  • włosy z kitki rozkładamy na wypełniaczu
  • nakładamy gumkę w kolorze włosów
  • delikatnie zbieramy końcówki włosów
  • owijamy je wokół wypełniacza
  • mocujemy za pomocą wsuwek

Nam ta fryzura bardzo przypadła do gustu! Świetnie się sprawdza zarówno w przedszkolu podczas zajęć ruchowych jak i na eleganckie wyjścia na urodziny babci 😉 😀 A Wy jak myślicie? 😀

 

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Może Ci się również spodoba

20 komentarzy

  1. Małgorzata napisał(a):

    Gdyby zastosować ozdobne gumki może z tego wyjść cudna fryzura na większe wyjście rodzinne, rewelacja

  2. Bożena napisał(a):

    Dla młodszej księżniczki fajna opcja, starsza już wolałaby bardziej stonowaną.

    • Aleksandra napisał(a):

      Myślę, że wszystko zależy od dziecka, gumek i … okazji 😉 Na szczęście ile dzieci tyle fryzur 😀

  3. Beata napisał(a):

    Spróbujemy na urodziny starszej córki☺

  4. Paulina napisał(a):

    Super fryzura 😀 Jesteś bardzo kreatywna 🙂 Twoja księżniczka na pewno nie raz robi wrażenie wystrzałową fryzurą 😀

    • Aleksandra napisał(a):

      Dziękuję 😀 W czwartek idziemy z córą do szpitala. Rozmawiałam z nią dzisiaj, że muszę ją tak uczesać, żeby było wygodnie podczas zabiegu. A ona na to: nie nie, coś ładnego i nowego! Także wiesz – mamy wesoło 😀 😀

  5. Natalia napisał(a):

    Jeny, ile ja bym dała, żeby moja mama umiała kiedyś robić takie cuda! Ja teraz mam synka i mi się marzy takie czesanie córeczki 🙂

    • Aleksandra napisał(a):

      Hm hm hm, no to albo się brać za drugie, albo dobrze rozejrzeć po rodzinie – na pewno znajdą się jakieś chętne królewny 😀
      I dziękuję, rzecz jasna 😀 😀 😀

  6. Wypaplani napisał(a):

    Pracochłonne, ale widać, że warto. Szkoda, że nie mam córki 🙁

  7. Kat Nems napisał(a):

    wow, super fryzurka!
    jestem pod wrazeniem malej modelki, ze tak ladnie daje sie czesac:)

    • Aleksandra napisał(a):

      Dziękuję 🙂
      Czasem i ja jestem pod wrażeniem – ale to chyba genetyka 😉 W naszej babskiej linii wszystkie uwielbiamy się czesać 😉 😉 😀

  8. Angelika napisał(a):

    Moja mama też robiła mi takie cuda na głowie 😀

  9. Piękna fryzura! Moja Hania byłaby zachwycona. A dla mnie wyzwanie, bo ma kręcone włosy, więc równe rozdzielanie jest moją bolączką 😉

    • Aleksandra napisał(a):

      Dziękuję 🙂
      O tak, rozumiem Twój problem. Polecam specyfiki ułatwiające rozczesywanie. A w ciepłe dni zawsze możesz podzielić włosy zaraz po ich umyciu 😉 😉

  10. Kasia Bonczek napisał(a):

    Kiedy Majce urosną włosy na pewno wypróbujemy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *