Warkocz pół-dobierany na okrągło

Tak tak, to co tu widzicie, to jest tylko jeden, baaaardzo długi warkocz. Instrukcję jak się go robi w wersji prostej (krok po kroku) znajdziecie o tu KLIK. A teraz, uzbrojeni w cierpliwość, dużo miejsca wokół modelki lub też obrotowe siedzisko dla niej zaczynamy. Wyzwanie na dziś:

WARKOCZ PÓŁ-DOBIERANY NA OKRĄGŁO

Potrzebujemy:

Zanim rozpoczniemy pleść warkocz poszukajmy na głowie naszej modelki charakterystyczne zagłębienie na górze głowy. Teraz, delikatnie kierując się w przód głowy zbieramy średniej wielkości pasmo włosów z samiutkiego jej środka. Dzielimy je na trzy mniejsze pasma.

Zaczynamy pleść warkocz pół-dobierany, dobierając włosy tylko z jednej strony. I tak – jeśli prowadzicie warkocz zgodnie z kierunkiem zegara dobieracie drobne pasma tylko z prawej strony. Ja prowadziłam warkocz pod prąd zegara – dobierałam pasma tylko z lewej strony!

Pasma dobieramy niewielkie, równe, cały czas utrzymując linię koła. Pamiętajmy o mocnym zaciskaniu dobranych pasm, tak aby fryzura nam się nie rozsypała po jednym zakręcie. Patrząc na nią z góry, powinniśmy dostrzec wzór tworzącej się spirali.

Dobierając warkocz poruszamy się za nim wokół dziecka (ewentualnie przekręcamy krzesło). Zniżmy się też, gdy warkocz zaczyna schodzić w dół głowy – warkocz pleciony zawsze na wprost oczu wychodzi zdecydowanie atrakcyjniej.

Gdy dobierzemy wszystkie włosy resztę zaplećmy w zwyczajny warkocz na trzy – u nas wybitnie cieniutki 😉  Końcówkę zwiążmy mini gumką.

Udało się Wam? Gratuluję! Teraz pozostało tylko sprytne ukrycie warkoczyka i dekoracja. U nas świetnie sprawdziły się spinki „żabki”. Za ich pomocą dołączyłam cienki warkoczyk do reszty tak, że prawie nie widać różnicy w splocie. Dodatkowo „żabki” utrzymują nadal nie współpracujące włosy z grzywki na swoim, elegancko splecionym, miejscu 😀

Mogłabym Wam zareklamować to uczesanie pięknymi słowami. Ale… czy naprawdę trzeba?  😆

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Może Ci się również spodoba

40 komentarzy

  1. Alla84 napisał(a):

    Aaaaa!!!! Jest przepiękny! Kiedy mojej córze tak włosy urosną? Nawet sobie chętnie bym taki zaplotła, ale chyba wyglądałabym jednak na trochę niespełna rozumu ;P Pozdrawiam!

    • Aleksandra napisał(a):

      Wszystko zależy od okazji 😀 I ozdób – bo może akurat różowe żabki średnio wyglądają na głowie dorosłego 😉 ale jakieś dyskretne błyskotki? I już można iść na teatru cz firmowe przyjęcie 😀

  2. etatowamatka napisał(a):

    wiele razy podziwiałam takie fryzury u dziewczynek i zastanawiałam sie jak to zrobić;) teraz już wiem…teraz trzeba tylko czekać na córkę;)

  3. Każda z Twoich fryzur po prostu mnie zachwyca – i troszkę wprawia w kompleksy, ze sama nie mam takiego talentu 😉

  4. Ale napisał(a):

    Kolejna piękna fryzura! Zawsze zastanawiałam się jak zacząć, a to „tak po prostu” i dalej już idzie. :0 Niedługo wypróbuję. 🙂

    • Aleksandra napisał(a):

      Super 😀 Jeśli masz ochotę, prześlij zdjęcie efektu swojej fryzjerskiej pracy – zachęcisz innych 😀 :*

  5. natalia napisał(a):

    WOW. Cudo, ja też chcę taki.

  6. Kwadrans dla Ciebie napisał(a):

    Piękny 🙂 zawsze zazdrościłam osobom, które umiały czarować takie fryzury 🙂

  7. fashionak napisał(a):

    O mamo!! pięknie! mam chrześnicę z długimi i gęstymi włosami i ciężko mi jej nawet kucyka uczesać, a co dopiero takie cudo!

    • Aleksandra napisał(a):

      No cóż – polecam wypożyczyć sobie chrześnicę na weekend i ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć…. 😉 😉 😀

  8. Aleksandra napisał(a):

    Uwielbiam wszelkiego rodzaju plecionki na włosach. Sama kiedyś tak byłam czesana. Sama nie potrafię, ale moja sąsiadka już tak 😀

  9. Tedi napisał(a):

    Jest świetny. Szkoda, że moi chłopcy mają krótkie włosy 😉

  10. Ania napisał(a):

    Ten to wyszedł Ci zjawiskowo !

  11. Jola napisał(a):

    Ale super. Tylko czy moja córcia wysiedzi to zaplatanie 😉 Muszę ją jakoś przekonać, bo efekt świetny. Właśnie takiego bloga szukałam!

    • Aleksandra napisał(a):

      Bardzo, ale to bardzo mi miło 😀
      Moja niespełna dwulatka wysiaduje – są na te sposoby i zamierzam się nimi z Wami podzielić jak tylko je razem spiszę 😀

  12. Agnieszka napisał(a):

    Ślicznie! Muszę koniecznie paru osobą ten blog polecić. Moja córka zachwycona! Ja jestem fryzurowym beztalenciem, ale na pewno babci abędzie testować na niej tę propozycję.

    • Aleksandra napisał(a):

      Bardzo dziękuję 😀 O, to jak babcia podoła misji zróbcie zdjęcie i przyślijcie – wstawimy je do naszej galerii dzieł i arcydzieł 😀 😀 (a z okazji Dnia Babci – najlepsze życzenia dla niej! 😀 )

  13. Anna napisał(a):

    Super 🙂 Ja mam dwie lewe ręce do robienia fryzur, moje zdrolnosci kończą się na zwykłym kłosie ;p

    • Aleksandra napisał(a):

      Kłos to – moim skromnym zdaniem – też wyzwanie! Szczególnie na delikatnych włosach małych dzieci. Więc zdecydowanie jest się czym cieszyć 😀

  14. Beata napisał(a):

    Ja niestety nie mam na kim wypróbować, bo mam trzech synów 😉 ale śliczny jest 🙂

  15. Barbara napisał(a):

    Ten warkocz jest Amazing !!!! Genialny.

  16. Nati testuje napisał(a):

    Piękna fryzura! Kiedyś zrobiłam mojej siostrze podobną, tyle że z pojedynczego warkocza.

  17. Marta B LoveLife napisał(a):

    PRZEPIĘKNE!!! Kiedyś moja babcia mnie tak czesała a mi szkoda było rozplatać takie piękne warkocze i nosiłam je po dwa, trzy dni 😉 wyobraź sobie, jak wtedy wyglądały 😉

    • Aleksandra napisał(a):

      He he, wyobrażam 😀 Ja też czasem córę zaplatam popołudniem i żal mi psuć na spanie 😉 Na szczęście mało wierci się w nocy 😉 Ale po zajęciach z gimnastyki no po prostu muszę rozplątać, buhaha 😀 😀 😀

  18. Save the Magic Moments napisał(a):

    No to już jest majstersztyk. Głęboki szacun!

  19. Zwykła Matka napisał(a):

    Ja nie kminię jak Ty to robisz 🙂

  20. Zabiegana Mama napisał(a):

    Oj, gdybym jak choć w połowie była tak zdolna to moja córka nie chodziłaby wiecznie w kucykach albo fryzurze matek „na ananasa” 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *