Jak i kiedy czesać dzieci

💖 Wpis powstał ze współpracy z Natalią 💖


Zagadnienie być może błahe, jednakże sama – będąc jeszcze w ciąży – zastanawiałam się, od kiedy tak naprawdę zacząć czesać mojego przyszłego bobasa. Sprawa niby oczywista – o włosy trzeba dbać i już. A jednak wiele dzieci (szczególnie dziewczynek) chodzi z brudnymi i/lub potarganymi włosami. Czasem wynika to z braku higieny u całej rodziny, czasem z charakterku dziecka a czasem – z niewiedzy. Wątek higieniczny zostanie poruszony przy innej okazji, na charakter małego wulkana energii też znajdziemy rady, a dziś – razem z Natalią – skupimy się na podstawach. Pamiętajmy jednak, że słowo czesać używamy w tym przypadku jako synonim rozczesywania, a nie upinania bajeranckich fryzur 😉

1.Od kiedy czesać dziecko?

Od pierwszego włoska! Są dzieci, które od razu rodzą się z bujną czupryną. A są i takie, które mają na maleńkiej główce ledwie meszek. Jeśli jednak uważamy, że owy meszek to już włoski – czeszmy go!

2. Jak często czesać niemowlaka?

Minimum raz dziennie, najlepiej po każdym myciu głowy. Jeśli bobas ma ciemieniuchę – kilka razy dziennie.

3. Jak często czesać dziecko starsze?

Wszystko zależy od rodzaju włosa. Niektóre dzieci aż do przedszkola mają delikatne, cieniutkie włoski. Wiele jednak dziewczynek już w wieku 4-5 lat posiada grubą, plączącą się kitę. Zawsze powinniśmy rozczesać dziecku włosy po ich myciu. A w ciągu dnia – według potrzeby. Jeśli widzimy poplątane strąki – potraktujmy je szczotką, nawet kilka razy w ciągu doby.

4. A gdy dziecko ma kręcone włosy?

Jeśli główkę dziecka zdobi bujna czupryna loków czeszmy ją raczej tylko po myciu. Włosy kręcone rozczesuje się zdecydowanie trudniej i z mniejszą przyjemnością dla dziecka. Poza tym rozczesane loczki nie są już tak atrakcyjne w wyglądzie (no chyba, że lubimy fryz a’la szopa 😉 )

5. Czy czesząc dziecko trzeba stosować specjalną technikę?

Włosy dziecka rozczesujmy tak, jak…. byśmy sami chcieli być czesani! Nic na siłę – z góry na dół, bez tapirowania, bez ciągnięcia i szarpania szczotką. Jeśli dziecko ma grube, mocno plączące się włosy przytrzymajmy kitkę jedną ręką by druga mogła porządnie – ale bez sprawiania bólu – rozczesać włosy aż po końcówki.

6. Czy czesanie włosów ma jakieś wady?

Jak we wszystkim także z czesaniem nie powinniśmy przesadzać. Zbyt częste operowanie szczotką na delikatnych włosach dziecka może je jeszcze bardziej osłabić, łamać a nawet wyrywać cebulki.

Nie powinniśmy także za często czesać włosów tłustych – niestety częste ich dotykanie sprzyja zwiększeniu  się ich przetłuszczania.

7. Dlaczego powinniśmy czesać dzieci od maleńkości?

Zalet takiej praktyki jest kilka, zdecydowanie przeważają nad wadami i naprawdę trudno się z nimi nie zgodzić:

  • zdrowie (pomaga pozbyć się ciemieniuchy, unerwia skórę głowy)
  • higiena (w poplątanych, skołtunionych włosach małe, nieproszone żyjątka o wiele szybciej uwiją sobie gniazdko…!)
  • relaks (małe dzieci bardzo lubią masaże, także miękką szczotką po wrażliwej główce)
  • nawyk (dziecko czesane od pierwszego włoska nie będzie się buntować na widok szczotki gdy trochę urośnie)
  • wygląd (nie oszukujmy się – każdy lepiej prezentuje się z ładem i porządkiem we włosach 😉 )

Już wkrótce pojawią się kolejne porady dotyczące czesania, pielęgnacji i strzyżenia małych dzieci. Jeśli jednak masz pytanie dotyczące tego tematu zachęcam do pozostawienia komentarza – na pewno na nie odpowiemy! 😀

 

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Może Ci się również spodoba

15 komentarzy

  1. Magda Zawadzka napisał(a):

    Jestem włosowym beztalenciem ale mam swie córki wiec musze sie wziąć w garść z czesaniem hahaha

    • Aleksandra napisał(a):

      O, to strona dla Ciebie 😀
      A tak swoją drogą – czy się talent ma czy nie, dbać o włosy trzeba 😉 😀

  2. Alla84 napisał(a):

    Jak już wspomniałam kiedyś w komentarzu z utęsknieniem wyczekuję bujnej kitki mojej córy. Na razie włosy, naprawdę, trzy na krzyż, ale kitka jest. Już od pierwszych dwóch. I wszyscy się dziwią, że jej nie ściąga. Ale dla niej to po prostu norma, tak samo jak opaska :)) Bujną czuprynę mojej córy można zobaczyć na moim blogu 🙂 Zapraszam. A tu będę zaglądać, bo uwielbiam czesać :))

    • Aleksandra napisał(a):

      I super 😀 – dobre przyzwyczajenia dobrze jest wdrażać od początku 😀 😉
      I cieszę się – i zapraszam 😀 😀 😀

  3. Zwykła Matka napisał(a):

    Ha ha moja córka miała od urodzenia bujna czupryne, więc nie miałam wyboru i musiałam ją czesać od pierwszego dnia zycia i tak zostało! Włosy ma długie i liczne 🙂

  4. Arbuziaki napisał(a):

    Mój mały Jasiek uwielbia się czesać. Gdyby był dziewczynką nie byłoby problemu z upinaniem wstążeczek i pleceniem warkoczyków. Siada sam przynosi szczotkę i spokojnie czeka aż skończę. Ze starszym musiałam uważać,bo każde lekkie pociągnięcie za włoski i już był płacz.

    • Aleksandra napisał(a):

      Nie ma reguły – ja osobiście rozpływam się na fotelu fryzjerskim, a mam koleżankę która boi się bardziej czesania od dentysty 😉 Ciesz się, że to chłopaki – zawsze można ściąć na krótko i czesanie ograniczyć do minimum 😉 😀

  5. Mama Dwójki napisał(a):

    Dodam od siebie, że to błąd – prawidłowo włosy rozczesuje się od dołu ku górze. Dlatego, że w ten sposób jest łatwiej. Włos jest delikatnie czesany, nie boli, nie wyrywają się włosy. I co najważniejsze, rozczesujemy. Szczotkujac włosy od góry do dołu, szarpiemy je kiedy są posklejane, mają kołtuny i inne takie. W ten sposób wyrywamy włosy, naciagamy i oslabiamy.
    P. S. Warto dodać jaką szczotką czesac małe i większe dzieci. Dodam tylko jeszcze, że kręcone włosy najlepiej grzebieniem o szerszym rozstawieniu zębów. Mam nadzieję, że mnie nie zastrzelisz 😉

    • Aleksandra napisał(a):

      Nie zastrzelę 😉 bo:
      stwierdzeniem „od góry do dołu” miałam na myśli „nie pod prąd” 😉 I masz rację i dobrze, że o tym napisałaś, że jeśli włosy są skołtunione, oporne, posklejane itp. dobrze jest je czesać etapami, najpierw pozbywając się draństwa z dołu, a nie na siłę ciągnąć od nasady.
      A co do szczotek i grzebieni to, droga koleżanko, wyprzedziłaś mnie troszkę – o tym będzie kolejny wpis z poradami 😀 Jak sam tytuł wskazuje „Jak i kiedy”, a nie „czym” czesać dzieci 😉 😀 Nie mogę od razu o wszystkim napisać, bo mi się tematy za szybko wyczerpią i nie dotrwam do września i rozpoczęcia szkoły 😉 😉

  6. Aleksandra Ćmachowska napisał(a):

    Mój maluszek uwielbia czesanie, działa to na niego jak relaksujący masaż. Potrafi przyczyn zasnąć! Oczywiście używamy mięciutkiej szczoteczki do tego celu 🙂

  7. Dagmara napisał(a):

    Mój syn bardzo lubi czesanie Od urodzenia po kąpieli go czeszę a niedługo czeka nas pierwsza wizyta u fryzjera

    • Aleksandra napisał(a):

      Super 🙂 Mali mężczyźni też powinni być czesani – co by „bujnym włosem” mogli łamać dziewczęce serca jak dorosną 😉 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *