Warkoczyki z czarną włóczką

W tym tygodniu mój mąż ma “dyżur” na odprowadzanie córek do przedszkola/szkoły. A co za tym idzie, musi je między innymi… uczesać 😉 O ile z Emmą nie ma problemu, jako że ostatnio podcięłyśmy włoski do brody, o tyle Laura jest już wyzwaniem. Aby odciążyć lubego od tego mało tatusiowego zajęcia 😉 lubię uczesać Laurę popołudniem – ale tak, by “starczyło” na kilka dni. I tym sposobem macie możliwość zerknąć na nasze warkoczyki wzmocnione czarną wełną – aby ich trwałość sprawdziła się przynajmniej do piątku 😉 😀 😀

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Dodaj komentarz

20 + 7 =

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.