Warkocz dobierany

O ile zwyczajne warkocze na 3 (na kucyku lub bez) są proste i szybkie, o tyle nie zawsze sprawdzają się przy delikatnych włosach młodszych dziewczynek. Często taki podstawowy warkocz pod wpływem przeróżnych dziecięcych wygibasów ulega szybkiej destrukcji i cała nasza praca idzie na marne… W przypadku moich córek, których włosy nie do końca chcą współpracować a i średnio korzystnie wyglądają zaplecione w cienki warkoczyk idealnie sprawdza się

WARKOCZ DOBIERANY

W tym wpisie zobaczycie, jak krok po kroku zrobić warkocz dobierany z całości włosów.

Potrzebujemy:

Zaczynamy od wydzielenia części włosów z nad czoła, jakby środkowej części przodu głowy. Zebrane włosy dzielimy na trzy, mniej więcej równe pasma.

  • Z wydzielonej części zaczynamy pleść warkocz.
  • Bierzemy jedną zewnętrzną część włosów (u mnie po prawej) i przekładamy ją nad środkową (zamieniają się miejscami).
  • Zaciskamy/ściskamy włosy.
  • Następnie bierzemy zewnętrzną część włosów z drugiej strony (u mnie po lewej) i ponownie przekładamy ją nad tą środkową (która uprzednio była po drugiej stronie).
  • Zaciskamy.

 

  • Teraz znów wracamy do strony prawej i przekładamy ją nad środkiem ale dodatkowo dobieramy pasmo z pozostałych włosów i dodajemy do aktualnie przekładanego.
  • Ściskamy.
  • To samo robimy z pasmem z lewej strony – przekładamy je nad środkiem i dobieramy do tego część z rozpuszczonych włosów.
  • Ściskamy.
  • Czynność powtarzamy aż dobierzemy wszystkie włosy.

 

 

 

Nie ukrywam – warkocz dobierany wymaga odrobiny cierpliwości, a im włosy są grubsze i dłuższe tym jest trudniej (warto mieć przy sobie grzebień i w między czasie rozczesywać rozpuszczone włosy jak i poszczególne pasma). Jednak efekt jest bardzo elegancki i daje duże pole do popisu – możemy go elegancko przystroić i mieć śliczną fryzurę na każdą okazję.

! Nie ćwiczcie dobierańca na świeżych, czystych włosach prosto po myciu i wysuszeniu – nie są wtedy skłonne do współpracy i ewentualne niepowodzenia mogą przytrafić się o wiele częściej 😉

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

20 myśli na temat “Warkocz dobierany

  1. Jaka przepiękna fryzurka! Moja siostra potrafi robić takie cuda na głowie 🙂 Gdy kiedyś będę miała córeczkę, to będę ją czesała na wszystkie możliwe sposoby – marzenia dobra rzecz 😉 Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie 🙂

    1. Hm… Moja rada – nie robić na świeżych włosach, wygodnie usiąść i… nie patrzeć w lustro w trakcie robienia – właśnie wtedy zaczynają się mylić kierunki i się człowiek gubi.
      A na ucho Ci powiem, że mi też lepiej wychodzą fryzury dla dzieci niż na sobie 😉

  2. Mama czesala mnie tak przez cale moje dziecinstwo:) do dzis mam do tego sentiment I czesto jeszcze tak sie czesze:) Bo moda na warkocze, dla kobiet,rowniez powrocila:)

    Pozdrawiam,

    Beata

    1. Hm… A próbowałaś jej nakładać jedwab do włosów (na końcówki)? Na moje włosy pomaga.
      Albo… trzeba włączyć jeszcze do “zabiegu” splatania grzebień – przekładasz, dobierasz, zaciskasz, ROZCZESUJESZ. Upierdliwe, ale powinno pomóc 🙂

    1. Podobno tatusiowie radzą sobie z kitką za pomocą odkurzacza 😉
      Zapraszam do częstszych odwiedzin – każdy rodzic znajdzie tu coś na miarę swoich umiejętności 🙂

  3. O proszę nigdy nie umiałam robić innych warkoczy poza klasycznym. Dobierany czy kłos to dla mnie czarna magia. A szkoda, bo sama bardzo lubię chodzić w warkoczach, tylko nie ma kto mi ich robić a sama nie umiem 😀 😀 Córcia się rodzi za 2 miesiące dopiero, to na obiekt do ewentualnych ćwiczeń muszę sobie jeszcze poczekać 😛

    1. Albo wiesz – zainwestuj w jakąś lalkę z bujną czupryną i zacznij ćwiczyć już teraz. A jak córcia się urodzi i troszkę podrośnie będziesz już prawdziwą specjalistką 😀

Dodaj komentarz

sixteen − 1 =

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.