Klaudia – warkocze holenderskie

Dziś z samego rana odwiedziły mnie długowłosa Klaudia z babcią Renatką 🙂 Tak wcześnie, bo przed apelem szkolnym z okazji Zakończenia Roku. Klaudia miała w głowie już swoją wizję fryzury, tak więc obgadałyśmy tylko szczegóły i od razu zabrałam się do dzieła 😀

Kilkadziesiąt minut później mega cierpliwa modelka (mówię Wam – po ciągłym czesaniu moich osobistych “maluchów” czesanie nastolatki to po prostu czysta przyjemność 😉 😉 😉 ) wyszła ode mnie z domu z czterema warkoczami holenderskimi połączonymi w dwa warkocze na 3. Według mnie, naprawdę jej do twarzy! 😀

Wszystkim moim i nie-moim modelkom,

tym dużym i tym małym,

życzę naprawdę udanych wakacji!!!

Buziaki 😀 😀

Nie, nie – to wcale nie oznacza, że robię sobie dwumiesięczne wolne 😀 To raczej tak, że zapraszam Was serdecznie do siebie, co bym mogła Wam ten czas wakacyjny jeszcze bardziej uatrakcyjnić 😀 😉

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

10 myśli na temat “Klaudia – warkocze holenderskie

    1. Ta akurat była wizją Klaudii – ja ją zrealizowałam 🙂 A tak poza tym, to albo sama na coś się natknę w internecie albo mi kuzynki/koleżanki podsyłają różniaste filmiki i zdjęcia 😀 😀 A ja jestem dosyć dobra w kopiowaniu 😉 I tak to się toczy 😉 😀

  1. Dziewczyno ale ty masz talent ! Ja przyznaję się, że nie mam cierpliwości. Moja 4 letnia córka ma włosy do pasa, a jedynym uczesaniem jest kitka. No i jeszcze warkocze bądź kok. Ooo, wyszły już 3 fryzury.

    Pięknie twojej córce w takiej fryzurze!

    1. Oj, no nie wiem – przychodzi taki wiek w życiu chłopaków, że bardziej są wymagający u fryzjera niż i rówieśnice 😉 😉 😛

Dodaj komentarz

three × 2 =

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.