Katarzyna – upięcie panny młodej

Miałam wczoraj przyjemność czesać przesympatyczną Katarzynę – i to w dniu Jej ślubu!! Z Kasią znamy się stosunkowo krótko, ale, co jest naprawdę niesamowite – naprawdę często mam wrażenie, że jest moją drugą, kobiecą, połówką. 😉 😀 Co za tym idzie, każde nasze spotkanie obfituje w morze śmiechu i ogromnej dawki pozytywnej energii. Tym bardziej się zatem cieszę, że mogłam spełnić jej ślubne, fryzjerskie życzenie: by było długo, dużo ale i naturalnie. 😉 😀 😀 Jak Wyszło zerknijcie sami, ja tylko dodam, że Kaśka emanuje takim wewnętrznym i zewnętrznym pięknem, że w cokolwiek bym jej nie uczesała – byłaby boska! 😀 😀 😀

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Dodaj komentarz

12 − 5 =

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.