Warsztaty „Warkocze”, 21.10.2017

Takie mnie naszło przemyślenie, że podczas moich warsztatów – zupełnie bez względu na wiek uczestniczek – „rzuca się” w oczy przede wszystkim jedno. Nie talent, nie ambicja, nawet nie poczucie humoru. Wiecie co zawsze czuję, gdy przychodzą Mamy z Modelkami – nawet jak już pójdą do domu? Miłość, moi mili – całe morze miłości! Nawet jak Modelki się krzywią a Mamy denerwują. Nawet jak coś nie wychodzi. Nawet jak pogoda nie sprzyja i strasznie chce się spać. Małe Modelki bardzo chcą pomagać swoim Mamom, Mamy bardzo chcą umieć czesać ukochane Córcie jak najprawdziwsze królewny. I to się czuje, naprawdę! Bez względu na efekt pracy – ta miłość to jest COŚ! 🙂 😀

Teraz sobotnie warsztatowe Mamy pomyślą, że im oczy mydlę, bo efekt był kiepski 😉 A gdzież tam! Wszystkie kursantki wykonały kawał świetnej roboty na włosach swoich długowłosych Modelek. A te Modelki…? Prawdziwe modnisie 😉 I jakie cierpliwe! No rewelacyjna grupa, po prostu. Jak już sobie poszłyście 😉 został mi wielki „banan” na twarzy i radocha w duszy. Uwielbiam tak pracować! 😀

1,5 godziny wykorzystałyśmy zatem bardzo owocnie ćwicząc:

Mam nadzieję, że z Uczestniczkami spotkam się jeszcze przy innej okazji, bo widzę to naprawdę spory potencjał! 😀 😀 Tylko dajcie znać! 😉

 

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *