Warkocz dobierany w pół-dobieranej koronie

Zazwyczaj planuję co i kiedy wstawić na stronę. Stopniuję Wam poziomy trudności w danych fryzurach, czasem jakaś inspiracja wynika ze specjalnej okazji. Coraz częściej jednak się zdarza, że to Wy – drogie Mamy 🙂 – mnie inspirujecie, podsyłając przeróżne filmiki i zdjęcia, czy to znalezione w internecie, czy z własnej kolekcji fryzur i upięć. I to jest naprawdę super! 😀 Dzisiejszą inspirację sympatyczna Mama-Monika przesłała mi wczoraj późnym wieczorem. A dzisiaj rano nowa fryzura powitała mnie zaraz po wyłączeniu budzika w telefonie 😉 Jest na tyle prosta, a przy tym zdecydowanie efektowna, że niewiele myśląc wysłałam w niej Laurę do przedszkola 🙂 Ku radości osobistej modelki jak i…. innych Mam 😀 (bardzo dziękuję za wszystkie miłe słowa!!!). Czy miały powody do zachwytu? sprawdźcie sami. Oto:

WARKOCZ DOBIERANY 

W PÓŁ-DOBIERANEJ KORONIE

Potrzebujemy:

Cały sukces fryzury polega na dokładnym podziale włosów.

Najpierw wyodrębniamy spore pasmo włosów na polu kwadratu, z przodu, po środku czoła. Związujemy je gumką (albo spinamy „żabką” – nadal walczymy z odrastającą grzywkę i nie mamy tu za wiele do związywania 😉 ).

Następnie od dolnej linii „kwadratu” prowadzimy przedziałek w kształcie owalu, aż do czubka głowy (czyli tam, gdzie zazwyczaj wiążecie kitkę). Wyodrębnione włosy wiążemy gumką.

Teraz prowadzimy dwa poziome przedziałki (po jednym na każdą stronę głowy), zaczynając od skroni, w linii nad uchem, i prosto pod część owalną. Obie części wiążemy gumkami do włosów.

Na koniec związujemy pozostałe rozpuszczone włosy z tyłu głowy. Tą część włosów zwiążmy mocno i solidnie, żeby mieć pewność, że nic nie popsuje się w trakcie czesania.

Jesteśmy gotowi do zaplatania warkoczy! 😀

Rozpuszczamy owalną część włosów i, zaczynając od czoła, zaplatamy na niej warkocz dobierany. Po dobraniu wszystkich pasm włosów, przedłużamy go odrobinę zwykłym warkoczem na 3 i związujemy mini gumką.

Rozpuszczamy włosy z boków i przodu głowy. Zaczynając w miejscu pod końcem warkocza dobieranego, zaczynamy zaplatać pół-dobierany warkocz dookoła głowy. Po kolei dobieramy włosy z nad ucha, skroni, czoła itd. – czyli tylko z „zewnętrznej” strony warkocza.

Warkocz kończymy pod warkoczem dobieranym (możemy go troszkę przedłużyć warkoczem na 3) i zakładamy mini gumkę.

Oba warkocze mocno wiążemy gumką do włosów. Jeśli nie udało nam się ukryć mini gumek pod wiązaniem ostrożnie je zdejmujemy. Rozpuszczamy również włosy z tyłu głowy (nad karkiem).

Dodajemy element dekoracyjny i… wzdychamy z zachwytu. Prawda? 😀 😀 😀

(gdyby nie fakt, że lada chwila mogłyśmy się spóźnić do przedszkola, uruchomiłabym lokówkę i z rozpuszczonych włosów porobiłabym loczki – wierzę jednak, że deszczowa pogoda zrobi swoje i do domu Laura wróci z naturalnymi kręciołkami 😉 )

 

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Może Ci się również spodoba

2 komentarze

  1. Kasia napisał(a):

    Piękne fryzury. Uwielbiam Twoją stronę i zagladam tu regularnie szukajac inspiracji. Do niedawna nie potrafilam uplesc nic poza zwyklym warkoczykiem, myslalam ze nigdy sie tego nie naucze. Podziwialam swoje siostry, ze tak pieknie potrafia uczesac swoje córki. Teraz role sie odwrocily i siostry podpatruja nasze fryzury ostatnio nawet pani w szkole synka spytala, czy moze sfotografowac fryzure corkitakże proszę o dalsze inspiracje, bo jestem wierna czytelniczka

    • Aleksandra napisał(a):

      Ależ piękny komentarz – bardzo dziękuję! Faktycznie, fotoinstrukcji ostatnimi czasy jakby mniej – ale na pewno pojawią się nowe! 😀 Ogromnie się cieszę, że są wystarczająco czytelne i mobilizują do tak efektywnego czesania!! 🙂 🙂 🙂 A jeśli jesteś, Mamo Kasiu, na Facebooku, zapraszam na naszą grupę = bez skrupułów chwalimy się na niej maminą twórczością i postępami w czesaniu! 😀 Przesyłam moc uścisków!! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.