Szeroka plecionka

Dzisiejsza inspiracja nie jest przypadkowa – od dwóch dni na facebook’owym profilu Uczesz mnie, mamo! trwa konkurs z pięknymi nagrodami: spinkami-kokardami od zdolnej Mamy z Fryzurki Laurki. Poniższa fryzura jest nie dość, że ozdobiona przepiękną kokardą autorstwa właśnie tej twórczyni, to w dodatku inspirowana uczesaniem przez nią wykonanym!  Zapraszam więc serdecznie na :

SZEROKĄ PLECIONKĘ

Potrzebujemy:

Zaczynamy od wydzielenia z boków głowy po jednym szerokim paśmie włosów, delikatnie „skręcającym” ku tyłowi. Zostawiamy je rozpuszczone – włosy ze środka głowy związujemy gumką.

Począwszy od przodu głowy, na jednej bocznej części tworzymy 4 kiteczki. Wydzielamy je prostymi przedziałkami i każdą wiążemy mini gumką.

Takie same kiteczki, symetrycznie!, tworzymy z drugiej strony głowy.

Rozpuszczamy środek włosów i mocno zaczesujemy do tyłu. Jeśli włosy nie chcą „współpracować”, możemy odrobinę je obciążyć wczesując w nie np. kroplę olejku.

Następnie wiążemy je w niskiego kucyka.

Zaczynamy plecionkę 🙂 Pierwsze (licząc od czoła) kiteczki dzielimy na pół i łączymy ze sobą na „położony” X – nakładamy mini gumki.

Bierzemy kiteczkę nr 2 i łączymy ją z przeciwległą, nową powstałą kitkę leżącą na środku głowy. To samo robimy z drugą stroną głowy.

W ten sam sposób postępujemy z kiteczkami nr 3, a następnie i 4, za każdym razem coraz bardziej zbliżając się ku tylnemu kucykowi.

Na koniec dwie małe kiteczki szeroko okręcamy wokół dużego kucyka, wiążąc je na końcu pod nim (czyli tak, aby patrząc z góry nie było widać gumeczki).

Co nam pozostało? Oczywiście dekoracja! My nareszcie rozpakowałyśmy nowiutką, ręcznie robioną kokardę z kwiatuszkiem od Fryzurki Laurki – ślicznie uzupełniła nam całą inspirację! 🙂 🙂 🙂

Dziś zasypię Was zdjęciami – sama jestem, zupełnie nieskromnie 😉 pod wielkim wrażeniem tej fryzury!! 😀 😀

Co jednak jest najważniejsze? Że Wy również możecie powalczyć o piękne kokardy! Wystarczy wziąć udział w konkursie 😀 SERDECZNIE ZAPRASZAM 😀 😀

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *