Smoki – mini bombki

Dzisiejszą propozycję dedykuję Wszystkim, którzy przynajmniej od czasu do czasu mają gorszy dzień w czesaniu. Brak pomysłu, cierpliwości i łaskawości ze strony włosów – oj, to z pewnością może wytrącić z równowagi! Co więc zrobić, gdy bardzo chcemy, by nasza Księżniczka „wyglądała” a „nie wygląda nic a nic”? 😉 Proponuję skorzystać z rady, którą udzielam moim szkoleniowym Mamom, a zaprezentuję ją Wam na przykładanie

SMOKÓW – MINI BOMBEK

Potrzebujemy:

Tak naprawdę moja prosta rada składa się z dwóch części.

1. część – Kontrolowany Bałagan

Wiem, że większość z Was – Mamy praktykujące czesanie własnych pociech – z wielkim zapałem zabiera się za upinanie włosów, a potem, gdy sprawy się komplikują, rezygnuje ze zniecierpliwieniem. Co zrobić, gdy fryzura się psuje? Popsuć ją jeszcze bardziej! Tak, by efekt końcowy wyglądał jak zamierzony 😉 😀 Idealnym rozwiązaniem jest poluzowywanie włosów (niekoniecznie warkoczy!).

I tak: włosy dzielimy przedziałkiem na pół, a po obuj jego stronach wydzielamy po dwie równe części włosów. Każdą z nich wiążemy gumką do włosów – tak jak i resztę włosów.

Z  każdej części tworzymy mini smoka na kwadratach. Fryzura prosta, tak naprawdę polega tylko na dobieraniu włosów do kitki i zakładaniu kolejnych gumeczek. Czy można mieć z nią problemy? Pewnie, że można! Dziecko się wierci, włosy się sypią, a czas nas goni. W rezultacie smoki wychodzą krzywe, a odległości między kiteczkami nierówne. Co robimy? Bombeczki! Każdą część między poszczególnymi gumeczkami ostrożnie rozciągamy tworząc efekt 3D. I tak, z prostego, płaskiego, krzywego, „niedorobionego” smoka, wychodzi nam coś oryginalnego i twórczego 😀

2. część – Odwrócenie Uwagi

Niezawodnym sposobem na poskromienie wścibskich spojrzeń (i niechcianych komentarzy) innych Mam (ja wiem – Wy takie nie jesteście! 😀 ) jest oryginalna dekoracja fryzury. My do naszych smoków dołączyliśmy spinkę – motylka od Manili (podobne można wygrać w toczącym się właśnie konkursie!!) i poważnie – bałagan na głowie Emci zdecydowanie zszedł na dalszy plan 🙂 Im większa, bardziej błyszcząca i niespotykana ozdoba – tym lepszy efekt odwrócenia uwagi! Do tego odpowiednia kreacja i już śmiało można „wyjść do ludzi” 🙂

A Wy jakie macie sposoby na gorszy dzień w czesaniu? 🙂

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Może Ci się również spodoba

2 komentarze

  1. Zwykła Matka napisał(a):

    Genialne te minibombki, ale niestety na włosach mojej córki to niewykonalne 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *