Serce w przeplatanej opasce

Dziś mija dokładnie tydzień od weselicha mojej siostry – czas na drugą inspirację, tym razem na głowie mojej starszej Modelki, Laury. Obie córy wystąpiły w takich samych sukienkach, z fryzurami ozdobionymi takimi samymi kokardami – jednak uczesania, z racji długości włosów, musiały być inne. Tym sposobem powstało

SERCE W PRZEPLATANEJ OPASCE

Potrzebujemy:

Zaczynamy od wydzielenia średniej szerokości pasma włosów wokół całej głowy. Resztę włosów tymczasowo związujemy gumką do włosów.

Począwszy od strony karku, wydzielamy bazowe pasmo włosów i zaplatamy warkocz holenderski dobierany tylko z jednej strony – zewnętrznej. Warkocz prowadzimy dookoła głowy, kończąc go warkoczem na 3 i nakładając mini gumkę.

Rozpuszczamy włosy ze środka głowy i wydzielamy kolejne, średniej wielkości, pasmo dookoła głowy. Środek ponownie wiążemy gumką, a z rozpuszczonych włosów zaplatamy drugi warkocz holenderski dookoła głowy. Ponownie zaczynamy tuż nad karkiem i zaplatamy go tylko z jednej strony, zewnętrznej. Przedłużamy go warkoczem na 3 i wiążemy mini gumką.

Rozpuszczamy włosy ze środka głowy i równym, pionowym przedziałkiem dzielimy na połówki. Jedną z nich wiążemy gumką.

Na drugiej wydzielamy włosy w kształcie połówki serca i wiążemy je gumką. Z rozpuszczonych włosów zaplatamy warkocz holenderski dobierany z jednej strony – zewnętrznej. Prowadzimy go mniej więcej do połowy wysokości serca, następnie przedłużamy warkoczem na 3 i wiążemy mini gumką.

Z drugiej strony głowy wydzielamy drugą, symetryczną połówkę serca i zaplatamy ją w ten sam sposób jak pierwszą.

Następnie ostrożnie i mocno wiążemy gumką niezaplecione włosy razem z końcówkami opaski. Na koniec dodajemy końcówki serca i raz jeszcze wszystko mocno wiążemy mini gumką.

Za pomocą szerszej wsuwki do włosów, zaczynając od początku opasek, przewlekamy wstążkę – tak jak sznurowadło w bucie. Wstążkę prowadzimy pomiędzy opaskami wokół całej głowy, następnie dyskretnie wiążemy na kucyku, całość mocując za pomocą ostatniej gumki do włosów.

Na koniec nakładamy spinkę-kokardę (my miałyśmy to szczęście i zostałyśmy obdarowane kokardą w idealnym kolorze – tym samym co wstążka i sukienka!), wskakujemy w weselną kreację i…. już możemy się bawić na przyjęciu! Co zresztą sumiennie wykonałyśmy! 😀 😀 😀

 

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *