Poprzeczne warkocze dobierane z koczkiem II

Ostatnio z Laurą pokochałyśmy wstążki. Dzisiejsza inspiracja wykorzystuje jedną z nich dopiero w swojej ostatniej fazie – typowo do dekoracji. Ale wszystko po kolei 😉 Zapraszam Was na kolejną odsłonę fryzury z

POPRZECZNYMI WARKOCZAMI DOBIERANYMI

ZAKOŃCZONYMI KOCZKIEM ZE WSTĄŻKĄ

Potrzebujemy:

Zaczynamy od dokładnego podziału włosów. Tym razem pierwsza część zostaje wydzielona przedziałkiem zaczynającym się na wysokości jednej skroni i poprowadzonym półkolem. Włosy związujemy gumką do włosów.

Kolejny przedziałek zaczynamy kilka centymetrów niżej od pierwszego i również prowadzimy lekkim półkolem. Wydzielone w ten sposób włosy związujemy gumką do włosów. Pozostałe włosy łapiemy w gumkę tak ja poprzednie części.

Rozpuszczamy najwyższą „kitkę” i – zaczynając nad czołem – prowadzimy po łuku warkocz dobierany. Po dobraniu wszystkich włosów nie przedłużamy go, tylko wiążemy mini gumką, tworząc małą kitkę.

Rozpuszczamy środkową część i zaplatamy równoległy do pierwszego warkocz dobierany. Ponownie – nie przedłużamy go warkoczem na 3, a wiążemy mini gumką.

Na koniec rozpuszczamy ostatnią część i zaplatamy trzeci warkocz dobierany, związując go mini gumką.

Następnie zbieramy wszystkie trzy kiteczki razem i wiążemy ją jedną gumką do włosów.

Na powstałej kitce, za pomocą specjalnej gumki do koka, wsuwek i kolejnej gumki do włosów, tworzymy podstawowego koka z boku głowy.

Nareszcie czas na wstążkę! Okręcamy ją wokół koka i związujemy u góry, tworząc za jej pomocą wesołą ozdóbkę, jak i…. maskując ewentualne niedociągnięcie w samym koku 😉 Prawda, że uroczo? 😀 😀

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Może Ci się również spodoba

8 komentarzy

  1. Dagmara napisał(a):

    Cudna fryzurka dla cudnej dziewczynki

  2. Kasia Bonczek napisał(a):

    Nigdy się nie nauczę takich cudów! 🙂

  3. Bożena napisał(a):

    Cudna fryzura, żeby tak któraś z córek pozwoliła się uczesać.

    • Aleksandra napisał(a):

      Dziękuję 😀 🙂 Zawsze możesz podesłać je mi 😉 Może okiełznam fryzjerskie uparciuchy? 😉 😀

  4. Monika Kilijańska napisał(a):

    Ten uśmiech na końcu mówi sam za siebie – super!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *