Plecionka na kwadratach

Kolejny tydzień rozpoczynamy kolejną propozycją dla krótkowłosych Księżniczek. Mimo, że mojej Emmie włosy ładnie rosną – nadal ledwo sięgają odrobinę za ucho i nijak nie mogę związać ich w jedną, mocną kitkę. Dzisiejsza inspiracja, nie ukrywam, jest pracochłonna, ale ma kilka podstawowych zalet: wiąże WSZYSTKIE włosy, zapobiega wpadaniu ich w oczy, może przetrwać nawet 2-3 dni no i… prezentuje się naprawdę ślicznie 🙂 Tak więc drogie Mamy, bez zbędnej zwłoki zabieramy się za

PLECIONKĘ NA KWADRATACH

Potrzebujemy:

  • szczotkę/grzebień
  • mnóstwo mini gumek do włosów
  • element ozdobny

Jakiś czas temu uczyliśmy się bardzo podobnej fryzury – koszyczka. Tamto uczesanie jednak niezbyt nadaje się na krótkie włosy, ponieważ do plecionki używa się tylko włosów z zewnętrznej linii głowy. I choć efekt końcowy na pierwszy rzut oka jest bardzo podobny, dzisiejsza inspiracja zakłada udział wszystkich włosów „dobieranych” kwadrat po kwadracie.

No dobra, trochę oszukuję z tymi kwadratami… 😉 Cała fryzura polega na podziale włosów na kwadraty, jednakże ciężko podzielić na idealne kwadraty okrągłą/owalną głowę, a tym bardziej nadal nierówno rosnące włosy. Mimo, że czasem będą nam wychodziły prostokąty, trapezy czy trójkąty, przyjmijmy jednak nazewnictwo „kwadratu” – dla ułatwienia i … motywacji, co by jednak do utrzymania „kwadratowego” podziału dążyć jak najbardziej 🙂

Włosy zaczesujemy do tyłu. Zaczynamy od wydzielenia pierwszego kwadratu po środku głowy, tuż nad czołem. Wiążemy je mini gumką, na płasko (tzn. tak, żeby kiteczka nie sterczała a delikatnie kładła się na reszcie włosów).

Teraz wydzielamy po jednym kwadracie na lewo i prawo od tego środkowego. Oba wiążemy w kiteczki. Otrzymujemy trzy kiteczki – mamy pierwszy rząd plecionki.

Drugi rząd plecionki tworzymy na kwadratach położonych na linii poniżej, jednakże trochę przesuniętych względem pierwszych kiteczek. I tak, wydzielamy kwadrat, który w jednej połowie będzie nachodził na środkową kiteczkę, a w połowie na jedną z bocznych. Do wydzielonych włosów dodajemy po połowie obu kiteczek i całość wiążemy mini gumką.

Następnie, w podobny sposób, tworzymy kolejną kiteczkę – po drugiej stronie środka. Na koniec wydzielamy po jednym kwadracie z prawej i lewej strony drugiej linii plecionki, i dodajemy do nich pozostałe części kiteczek z linii pierwszej. Powinniśmy otrzymać cztery nowe kiteczki w drugiej linii plecionki.

Postępując w ten sam sposób (kwadrat, podział kiteczek na pół, nowe wiązanie), tworzymy kolejne linie plecionki. W każdej kolejnej linii powinniśmy otrzymać o jedną kiteczkę więcej.

Gdy dodamy całość (lub przynajmniej większość) włosów, łączymy wszystkie kiteczki (i ewentualną resztę włosów) w jedną kitkę, wiążąc ją również mini gumką. Na powstałą kitkę dodajemy ozdobną klamrę, kokardę lub wstążkę – i możemy się z czystym sumieniem zachwycać naszym fryzjerskim dziełem 😀 Bo prawda, że jest czym? 😀

 

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Może Ci się również spodoba

12 komentarzy

  1. Ma i Lu napisał(a):

    Wow ale to super wygląda:)

  2. Zwykła Matka napisał(a):

    Ślicznie, ale moja młoda by nie wysiedziała 🙂

    • Aleksandra napisał(a):

      Oj tam, oj tam – trzeba by jej jakąś ciekawą książkę wcisnąć – wiem, że lubi 😀 😀

  3. Kolejna śliczna fryzurka 🙂 Aż mnie korci, żeby na kimś popróbować – ale chyba nic z tego, bo mamy synka 😉

  4. Nianio.com.pl napisał(a):

    Fryzurka wygląda genialnie, podziwiam że wysiedziała

    • Aleksandra napisał(a):

      Dziękuję 🙂 Heh, potem ona czesała mnie – i ja też musiałam swoje odsiedzieć 😉 😉 😉

  5. Kasia Bonczek napisał(a):

    I znowu się zachwycam!

  6. Wyrodna Matka napisał(a):

    Piękna fryzurka. I te gumeczki małe dodają jej uroku, super, żeby je wybrać w ładnych kolorach 🙂

    • Aleksandra napisał(a):

      Dziękuję 🙂
      Otóż to – my mamy je w wielu kolorach i wybieramy w zależnie od planowanej kreacji 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *