Morska Fala

Uwielbiam zabawy tematyczne – to chyba spora pozostałość po kilkuletniej pracy w przedszkolach wszelakich 😉 Kiedy więc podczas zakupów w naszym ulubionym Pepco znalazłyśmy z Laurą prześliczną spinkę/zapinkę Syrenkę – od razu pomyślałam o morzu.  A jak morze to i fala (szczególnie, gdy pomyślimy o naszym polskim Bałtyku, heh 😉 ). I tak, naprawdę spontanicznie, powstała

MORSKA FALA

Potrzebujemy:

Czesanie dzisiejszej fryzury składa się z dwóch etapów: dzielenia i zaplatania. Oba, niestety, są dość pracochłonne, więc nie „rzucajcie” się na nią pięć minut przed wyjściem do przedszkola/szkoły 😉

ETAP 1. DZIELENIE WŁOSÓW

Dzisiejsze dzielenie włosów spodoba się wszystkim tym, którzy mają problem z prostym przedziałkiem. Bo przedziałek być musi, ba! nawet kilka 😉 ale żaden nie powinien być prosty. I tak, dzielimy włosy falującymi przedziałkami, począwszy od strony czoła. Wydzielamy stopniowo 6-7 poziomych, falujących części włosów, i każdą z nich tymczasowo związujemy gumką do włosów.

ETAP 2. ZAPLATANIE WARKOCZA

Tak, tak, dobrze przeczytaliście – jednego warkocza. Tylko, no cóż, bardzo długiego 😉

Zaczynamy ponownie od strony czoła. Rozpuszczamy pierwszą wydzieloną część i, stojąc bokiem do dziecka, zaczynamy zaplatać warkocz pół-dobierany począwszy od przeciwległej strony. Innymi słowy, pleciemy do siebie, dobierając włosy tylko od strony czoła.

Podczas zaplatania warkocza staramy się trzymać blisko przedziałka – aby powstały warkocz nic a nic nie był prosty. Również przyłóżmy się cierpliwie do pracy 😉 i nie dobierajmy zbyt dużych pasm włosów – niech warkocz będzie falujący i drobny.

Gdy skończymy dobierać wszystkie włosy z części pierwszej – rozpuszczamy kolejną kitkę i włosy z niej przekładamy nad powstały już warkocz. Warkocz zakręcamy, przez krótką chwilkę dobierając włosy tylko z boku głowy. Następnie zmieniamy stronę dobierania pasm – stajemy po drugiej stronie dziecka, zaplatamy do siebie i ponownie dobieramy włosy tylko od strony czoła.

Warkocz zaplatamy ciągle w sposób falujący i drobny. A gdy skończą nam się włosy z drugiej części, rozpuszczamy trzecią kitkę i powtarzamy wszystko jak wyżej 🙂 W ten sposób zaplatamy, krok po kroku, wszystkie włosy.

Końcówkę włosów zaplatamy w zwykły warkocz na 3 i wiążemy mini gumką. Teraz ostrożnie przekładamy powstały warkoczyk pod którąś z zaplecionych fal i sprytnie ukrywamy pod jedną z nich za pomocą wsuwek do włosów (warkocz pół-dobierany delikatnie odstaje z jednej strony – nie powinniście mieć z tym większych problemów).

Teraz, nareszcie, czas na naszą Pepcową Syrenkę! 😀 Ostrożnie mocujemy ją na wybranej warkoczowej fali 🙂

Dodajemy kilka morskich gwiazdek (te, hen hen dawno temu zakupiłam w UK) i… odpływamy myślami w kierunku wakacji 😉 Słońce, plaża, morze, fale… i prześliczna Syrenka (z Pepco, za jedyne 3,99), rzecz jasna 😀 Czujecie to? 😉 😀

 

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *