Kok podparty warkoczem dobieranym

Koki to świetna propozycja na upalne dni, szczególnie dla długowłosych dziewczynek. I chociaż wiosna w tym roku nas nie rozpieszcza słoneczną pogodą, mam nadzieję, że wkrótce krótkie spodenki i letnie sukienki na dobre zagoszczą w naszej szafie 🙂 Dlatego też zapraszam do przećwiczenia

KOKA PODPARTEGO WARKOCZEM DOBIERANYM

Potrzebujemy:

Zaczynamy od podziału włosów na dwie części. Pochylamy głowę dziecka do przodu i tak też zaczesujemy wszystkie włosy. Z tyłu głowy, nad karkiem, wyodrębniamy pierwszą część włosów, w kształcie prostokąta sięgającego środka głowy.

Wydzieloną część związujemy tymczasowo gumką. Resztą włosów zaczesujemy na gładko ku górze głowy i mocno związujemy gumką.

Rozpuszczamy dolną kitkę i stojąc przodem do dziecka (głowa pochylona), zaczynając od karku, zaplatamy warkocz dobierany do środka głowy. Przedłużamy go odrobinę warkoczem na 3 aż sięgniemy gumki od górnej kitki. Dokładamy warkocz do kitki i całość związujemy kolejną gumką.

Na powstałego kucyka nakładamy wypełniacz i, rozkładając na niej włosy a następnie przytrzymując je kolejną gumką, tworzymy koka na gumce.

Zbieramy włosy z końcówki koka i zaplatamy warkocz na 3, jednocześnie okręcając go wokół koka. Mocujemy go za pomocą wsuwek.

Pod spód koka dopinamy element ozdobny (chyba już Wam pisałam, że uwielbiam kokardy? 😉 ) i mamy śliczną fryzurkę. W dodatku nie tylko na upalne dni – na zakończenie roku (a to tuż tuż!) też się świetnie nada 😉 😀

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Może Ci się również spodoba

10 komentarzy

  1. Seaside Stories napisał(a):

    Jestem zachwycona i pod wrażeniem! Sama potrafię własne włosy ledwo spiąć w kucyk i tyle… Na szczęście przy Synu brak umiejętności fryzjerskiej nie komplikuje mi życia 🙂
    Pozdrawiam ciepło! 🙂

    • Aleksandra napisał(a):

      Dziękuję 😀 Wiesz jak jest – chłopaki to najlepsi fryzjerzy (podobno). Może za kilka lat on Ci zrobi dobierańca?? 😉

  2. Ania napisał(a):

    Piękny ten kok ale znowu z dobieranym warkoczem a wiesz ,że mam z tym problem .

  3. Agnieszka/Agumama.pl napisał(a):

    No pięknie! Złapałam się na tym, że przeczytałam krok po kroku. A potem sobie uświadomiłam, że mam 2 synów 😀

  4. Ojej, moja córka nie jest w stanie wytrzymąć 2 minut przy czesaniu:)) chciałabym kiedyś ją tak uczesać:)

  5. Zwykła Matka napisał(a):

    To jakaś zaawansowana technologia :)))))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *